Kubica ma powody do niepokoju

Robert Kubica ma powody do niepokoju. Kierowca Williamsa nie najlepiej wypada w ostatnich wyścigach Formuly 1, gdzie kończy rywalizację na ostatnim miejscu, za swoim zespołowym kolegą George Russellem.

W Barcelonie trwają testy Formuły 1. W nich w bolidzie Williamsa zasiada między innymi kręcący świetne rezultaty w jednej z niższych serii wyścigowych, Nicholas Latifi.

Rezerwowy Williamsa na miękkiej mieszance opon uzyskał 9. czas testów na 13. kierowców, którzy zdecydowali się wystartować. Młodzian poprawił czasy Roberta Kubicy i coraz głośniej w padoku spekuluje się, że w przypadku braku postępu Polaka, może on zostać zastąpiony Latifim.

Jak wiadomo, w F1 ogromną rolę odgrywają pieniądze. Za Kubica poszedł koncern paliwowy Orlen. Czy w jego kontrakcie zapisana jest możliwość zastąpienia go Latifim?

W F1 nic nie jest niemożliwe, co już nie raz pokazały strategiczne decyzje teamów. Miejmy nadzieję jednak, że Polak w mało konkurencyjnym bolidzie dostanie jeszcze szansę. Bo przecież wyśćig wyścigiem, a testy testami i na ich przykładzie nie dowiemy się ustawień bolidów konkurencji, co mogło mieć kluczowy wpływ na ostateczne wyniki w Barcelonie.

Dodaj komentarz